Rodzice Piotrusia

Nasz synek chodzi do Lolka od września. Wybraliśmy to miejsce ze względu na pewność co do treści, które są w przedszkolu przekazywane. Czujemy bezpieczeństwo pod względem duchowym i intelektualnym. Niesłychanie cieszymy się na zajęcia z księdzem, który poza katechezami zabiera dzieci do kościoła i wprowadza je w życie liturgiczne. Piotruś dzięki Lolkowi otworzył się i rozwinął w sferze śpiewu, tańca czy rysowania. Uwielbia układać puzzle i „pracować w książeczkach”, co kadra z przedszkola stara się pielęgnować i rozwijać.
Podoba nam się indywidualne podejście do każdego dziecka. Jest to możliwie dzięki małej grupie dzieci i obecności przynajmniej dwóch opiekunów. Grupa mieszana wiekowo wspomogła rozwój samodzielności w przypadku naszego trzylatka. Obecność logopedy, nauczyciela języka angielskiego czy instruktora teatralnego, daje także pewność, że dziecko rozwija się
prawidłowo. Wykryte odchylenia można szybko niwelować, dzięki wspólnej pracy. Dzięki otwartości kadry przedszkola, mamy pewność, że dziecko rozwija się w tym kierunku, jaki chcemy. Dla Piotrusia jest to miejsce, do którego chętnie chodzi i z którego niechętnie wychodzi, bo ma tam „fajnych kolegów” i „bawi się i je dobre jedzonko”. W przyszłym roku synek z pewnością będzie chodził do Lolka, gdyż ani on ani my nie wyobrażamy sobie innego przedszkola dla niego.
Rodzice Piotrusia

<< Przejdź do poprzedniej opiniiPrzejdź do następnej opinii >>